Pierwszym krokiem w powstawaniu nowego spektaklu był pomysł żeby w ogóle poprosić kogoś o współpracę przy tworzeniu kolejnej produkcji,
kogoś spoza KONCENTRATU. Wszyscy mieliśmy świadomość bowiem że
nasza metoda pracy nie zaprowadzi nas już dalej, przynajmniej na
razie, że będziemy obracać się wokół consensusu jako złotego
środka, ostatecznej formuły a przez to nie wyjdziemy poza pewną
ramę, nie nastąpi prawdziwe zderzenie osobowości.
I zaczęliśmy szukać, najpierw w kraju potem za granicą.
Dzięki wspaniałemu systemowi funkcjonowania Pro Helvetii mieliśmy szansę zapoznać się
z pracami czołowych szwajcarskich choreografów i z tego szacownego
grona najbardziej zafrapowały nas prace Nicole, z uwagi na jej
precyzję i wirtuozerię w operowaniu obrazem.